czwartek, 12 września 2013

Poranek po raz któryś..... las sprzyja :)

Poranek ten nienawistny dzisiaj przyniósł kilka niespodzianek, po pierwsze - saszetka jest super, po drugie - co tak wolno?, po trzecie - czemu jest tak zimno a zarazem gorąco?, po czwarte - cholerna dtśka!

No i właśnie może zacznę od punktu drugiego (pierwszy opisany w poprzednim poście). Wolno - biorąc pod uwagę powrót do biegania po 9 miesiącach przerwy to nie powinnam narzekać, a mimo to mam niedosyt. Nie chodzi mi tylko o dzisiejszy bieg bo biegło mi się bardzo dobrze (o dziwo mimo mojego nie lubienia porannego biegania). Tęsknię za bieganiem w tempie około 6 min/km. Tak wiem wszystko wróci z czasem ale ja taka niecierpliwa jestem.
No cóż góry nie przeskoczysz. Ok ale to, że wolno można tłumaczyć tym, że w lesie biega się trudniej, ciągłe skręty, kłody pod nogami ( ;) ), dziury, chaszcze... no i częste podbiegi co akurat bardzo mi się podoba, lubię różnorodność, monotonia mnie zabija, dołuje. A leśne ścieżki wprost uwielbiam! A jeszcze jak spotkam sarenki to już w ogóle raj na Ziemi. Bardzo ładnie widać na załączonym obrazku jak prędkość biegu spada w momencie wbiegnięcia do lasu (a zapomniałam wspomnieć, że po wczorajszym deszczu to ślisko i błotniście).



Punkt trzeci - pogoda przedziwaczna zimny wiatr przeszywa na wskroś, a za chwilkę słońce grzeje maksymalnie! I jak tu się ubrać? no właśnie jak? kto odpowie???

Punkt czwarty najsmutniejszy - mój cudowny lasek w połowie przecinają roboty drogowe! Niestety ścieżek do biegania coraz mniej, połowa lasu odcięta, kilka ścieżek pozarastało. Co tu zrobić? Gdzie biegać?

A wyglądać to ma tak:


Cytując fragment ze żródła:

Zaplanowano cztery obiekty inżynierskie:
1) tunel drogowy pod DTŚ w ciągu ul. Jaskółczej,
2) most drogowy nad potokiem Guido i istniejącą drogą,
3) wiadukt nad koleją wraz z kładką pieszo-rowerową,
4) wiadukt nad DTŚ do połączenia z ul. Roosevelta.

Zastanawia mnie czy to wystarczy żeby cały las po stronie Zabrza jak i Gliwic był dostępny? Jakoś mnie to nie przekonuje niestety, mój obszar do biegania zmniejszył się o 2/3 lasu :( To smutne.....Do zobaczenia na trasie!!! 



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!