środa, 13 listopada 2013

13.11.2013 - wspomnienie pierwszego 20+

Dlaczego to wspominam? Dla motywacji! Tak, plan mam, realizuję go raz lepiej raz gorzej ale do końca nie sprecyzowałam po co mi ten plan. Do czego ma mnie doprowadzić? Prócz oczywistego przebiegnięcia dychy przez moją przyjaciółkę nie zastanowiłam się co on ma dać mnie. I już wiem, że przebiegnięcie dychy to nie problem, zadanie wykonane. Nie będę się skupiać na tym żeby tą dychę przebiec jak najszybciej.. skupię się na "szybkiej piątce". Przebiegnięcie jej z czasem poniżej 30 minut jest moim celem. (Naszym celem). Bo wiem, że od tego momentu już będzie blisko do formy sprzed roku. Najpierw 5 km poniżej 30 minut, potem 10 km poniżej godziny a reszta? Reszta wystarczy, że się wydarzy ;)

A oto mój trening motywujący sprzed roku:


6 komentarzy :

  1. Piątka chyba jest najgorsza - nigdy nie umiem dobrze rozplanować tempa, jak się zaczynam rozkręcać to trasa się kończy :P
    Piękne te Twoje 20+ trzeba przyznać, że i na mnie działa motywująco. Trzymam kciuki za baardzo szybką piąteczkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lullaby masz rację, też mam z tym problem, za szybko zaczynam a potem zdycham ;) Bo myślę sobie, że to przecież tylko 5! ;) A te moje pierwsze 20+ zrobiłam będąc w ciąży 2 dni hehhehe ;)

      Usuń
  2. Podziwiam :) bo ja biegać nie lubię :D i nigdy zbyt daleko nie dobiegłam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobre plany. Nic tylko realizować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem przyzwoity czas tej 20-tki. Jakbyś się przyłożyła to półmaraton poniżej 2 godzin jest Twój. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym zrobić półmaraton na wiosnę, nie wiem czy się uda, ale się postaram :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!