piątek, 10 stycznia 2014

III Gliwicki Bieg Orkiestrowy - mój pierwszy start.

Tak, to już jutro 11.01.2014 roku pierwszy raz wystartuję w zawodach. Na prawdę nie wiem dlaczego wcześniej nigdzie nie startowałam. Chyba wydawało mi się, że jak to ja? Ja mam gdzieś startować? Takie biegowe nic? No i myślenie mi się zmieniło, nawet takie biegowe nic może wystartować i poczuć się "prawdziwym sportowcem"! ;).



Jutrzejszy start potraktuję jako zabawę. Tym, którzy chcę się ścigać (z innymi bądź samym sobą) postaram się nie przeszkadzać. Z uwagą czytałam wszelkie porady i zasady savoir vivre obowiązujące na zawodach.

Jestem nieco sceptycznie nastawiona do trasy. Zdaję sobie sprawę, że ciężko jest wyznaczyć 10 km trasy mając do dyspozycji niewielką jak na ten dystans przestrzeń, ale bieganie w kółko i to 4 razy nie napawa mnie optymizmem. Zdecydowanie do "chomikowatych" nie należę ;). No ale myślę, że szczytny cel i publiczność sprawią, że zupełnie mi to przeszkadzać nie będzie.

Tak więc (pamiętaj dziecko od "tak więc" się zdania nie zaczyna), jutro mój pierwszy raz! ;)

8 komentarzy :

  1. Powodzenia! Bieganie w zawodach jest bardzo fajne, zobaczysz :) i wcale nie trzeba być najlepszym, nie o to chodzi! Najważniejsze, żeby się dobrze bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też tak się czułam przed pierwszym oficjalnym biegiem :) ale uwaga - to wciąga ;) później ma się ochotę startować we wszystkich możliwych biegach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia! szczerze podziwiam!

    xxo

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Widzę na FB, 56 min, świetny czas :) Obserwuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam post na fb ale teraz czekam na pełną relację!
    Gratuluję wyniku, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochani wpis już jest :) Dziękuję za te miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!