niedziela, 6 lipca 2014

Czerwiec 2014 - podsumowanie.



Kolejny miesiąc za mną, czerwiec przeleciał w tempie ekspresowym. Udało mi się pobiegać nieco więcej niż ostatnio, a pogodzić bieganie z życiem codziennym nie jest tak prosto jakby się wydawać mogło. Ale do rzeczy!















BIEGANIE:Ilość biegowych treningów: 13
Przebiegniętych kilometrów: 157,5 km.
Łączny czas treningów: 15h 18min
Średnie tempo: 5:49/km
Starty w zawodach: 1


GIMNASTYKA:Ilość treningów: 0
Łączny czas: 0



INNE AKTYWNOŚCI: 1


Jazda na rowerze z synusiem.... popsute hamulce ;).



Generalnie jest progres! Średnie tempo poprawione o 4 sekundy. Udało mi się pobiegać w lesie, z tych 157 kilometrów, około 50 km zrobione w lesie. Miałam uskuteczniać treningi z przebieżkami, miałam nawet kilka takich w planie - skończyło się na jednym. Ale jakoś mnie to nie dziwi, bo ja strasznie nie lubię robić czegoś wbrew sobie i jeśli danego dnia nie mam ochoty na trening, który krzyczy na mnie z kartki zawieszonej na lodówce, to po prostu go nie robię! I tutaj kłania się punkt trzeci z wyzwań czerwcowych a mianowicie: Czerpać z biegania maksimum przyjemności! Tak wiem, mało to profesjonalne, ale przecież żadna ze mnie profesjonalistka biegowa, zaledwie entuzjastka! Co do wspomnianego planu z lodówki - tak, rozpisałam sobie plan przygotowujący mnie (rzekomo) do przebiegnięcia maratonu, jednakże na dzień dzisiejszy podchodzę do niego dość sceptycznie. Gdy mam cokolwiek robić według rozpiski czy z góry ułożonego planu, coś we mnie zaczyna krzyczeć NIEEEEE! Tak więc lodówkowy plan traktuję jako plan ramowy, który daje mi pewien pogląd na to co robię, natomiast dokładne jego wykonywanie uzależniam od mojego "chcemisia", oraz tego ile mam czasu. Tak już mam i dobrze mi z tym! :)

Nadal nie potrafię zmobilizować się do ćwiczeń siłowych.


Zawody - pudło w kategorii wiekowej w biegu na 3 km. Debiutancki start mojego pierworodnego!

O tak! To był dobry, biegowy miesiąc! :)



Wyzwania lipcowe:


1. Biegać!

2. Biegać szybciej!

3. Czerpać z biegania maksimum przyjemności!

4. Zrobić 200 km!

5. Przynajmniej dwa razy w tygodniu poćwiczyć sprawność ogólną z naciskiem na sprawność od pasa w dół! ;))





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!