poniedziałek, 6 października 2014

Wrzesień 2014 - podsumowanie.

W tym podsumowaniu dużo pisać nie będę. Był to miesiąc bardzo trudny dla mnie. Mało biegania, aczkolwiek te mało było dość intensywne. W końcu przełamałam się i zrobiłam kilka treningów interwałowych. Łatwo nie było, ale widzę w tym sens i myślę, że jestem w stanie nawet te rytmy polubić ;).

Poza tym wzięłam udział w trzech startach:

II Parkowy Półmaraton
Bieg Równonocny
6 Bytomski Półmaraton

O ile dwa pierwsze starty poszły mi całkiem dobrze, to o Bytomiu chciałabym jak najszybciej zapomnieć.

W całym miesiącu udało mi się przebiec zaledwie 124 kilometry. Malutko biorąc pod uwagę fakt zamiar startu w Silesia Marathon.


Jeśli śledzicie mój profil na FB wiecie jak trudny to był miesiąc...... bieganie poszło na dalszy plan, a ja każdy wolny moment spędzałam z rodziną..... 

Reasumując w bieganiu we wrześniu postawiłam na jakość a nie ilość. Jedynie dywanówek zabrakło, ale do tego to już całkiem chęci nie miałam.... 

Nie robię planów na październik. Owszem dwa starty (jeden już za mną ale o nim w notce następnej - chronologia musi być zachowana) przede mną ale poza tym.... zobaczymy co dni przyniosą, po tych startach przechodzę w tryb odpoczynku i biegania rekreacyjnego ;). Może nawet zrobię więcej dywanówek? 

Trzymajcie się kochani! Dziękuję, że jesteście ze mną! 

1 komentarz :

  1. Bardzo dobry wynik :) Ja ostatnio ze względów rodzimych lekko się opuściłam w bieganiu :(
    Zapraszam do mnie do obs :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!