czwartek, 5 lutego 2015

DeepWork - energia, której się nie spodziewasz!



"Czym jest deepWORK™? To zupełnie inny, pełen energii trening funkcjonalny oparty na pięciu elementach: ziemi, drewna, ognia, metalu i wody, które z kolei symbolizują różne źródła energii, a to łączy się z różnym typem wysiłku fizycznego. Bazując na koncepcji Yin i Yang, program deepWORK™ zaprojektowano tak, aby zawsze łączył w sobie napięcie i rozluźnienie mięśni oraz ćwiczenia oddechowe."  - brzmi ładnie? Działa na wyobraźnię? :) Tak o DEEPWORK można przeczytać na stronie www.SHAUSHA.pl. Zachęcona tym opisem postanowiłam przekonać się na własnej skórze jak się moje Yin i Yang.




Tuż przed zajęciami. 

Do zajęć podeszłam dość sceptycznie, na wstępie zaskoczył mnie fakt, iż wszyscy biorący w nich udział mają bose stopy. No cóż moje dopasowywanie skarpetek do koszulki przestało mieć jakikolwiek sens... o ile w ogóle miało ;). 

Zajęcia rozpoczęły się spokojnie, delikatna rozgrzewka, potem trochę elementów jogi, kilka ćwiczeń rozciągających i.... zaczęło się! Akcja stopniowo nabierała tempa. A wyglądało to wszystko tak niewinnie! Przemiła Instruktorka zadbała byśmy się nieźle zmęczyli. Dalsza część treningu to kombinacje dynamicznych ćwiczeń ogólnorozwojowych oraz tak zwanych planków. Całość zajęć przywodziła mi na myśl pierwotne tańce plemienne, kontakt z naturą, wgłębianie się we własne JA, wsłuchanie się swoje ciało. 



Indywidualny instruktaż :). 






Szczerze - zmęczyłam się okrutnie. Nigdy wcześniej nie miałam okazji zmierzyć się z DEPPWORK, polecam serdecznie ten rodzaj zajęć WSZYSTKIM, a szczególnie tym, którzy chcą odkryć coś nowego, chcą urozmaicić swój trening. Co najważniejsze, w moim odczuciu, ćwiczenia te świetnie wzmacniają mięśnie głębokie, jednocześnie pozwalają całkowicie się odprężyć, wyłączyć myślenie, wyciszyć się. 


Patrycja - przesympatyczna Instruktorka.


Jeśli, ktoś nie czuje się na siłach by trenować na siłowni, zwykły fitness go nudzi, a bieganie już nie wystarcza, to DEEPWORK mu się spodoba! :) No i drodzy Panowie..... absolutnie nie są to zajęcia tylko dla Pań. Na filmie widać to doskonale!




                                 


Po więcej informacji zapraszam na stronę SHAUSHA Sport Club! A najlepiej do klubu na zajęcia! :))




2 komentarze :

  1. Znam te zajęcia z siłowni w Poznaniu. I to jest ładny wycisk! Ale plus jest taki, że z zajęć nie wyjdziesz! Musisz robić, nie ma że boli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehhe zamykają drzwi na klucz? :)) W sumie to tak głupio wychodzić ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!