niedziela, 12 lipca 2015

Lidl na start #1 - moja subiektywna opinia o kolekcji do biegania.

Kilka dni temu poproszono mnie o opinię na temat nowej kolekcji biegowej marki Crivit, dostępnej w najbliższy poniedziałek 13 lipca w sklepach Lidl.

Link do oferty TUTAJ.

Opinię zgodziłam się wyrazić i to bardzo chętnie! Będzie to opinia jak najbardziej subiektywna i zgodna z moimi odczuciami. Oszczędzę Wam dziwnych technicznych nazw i opisu składu materiałów, o tym możecie znaleźć w necie.

Do testowania dostałam buty typ A, koszulkę typu bokserka i krótkie spodenki.







Rozmiary jakie zdeklarowałam to S jeśli chodzi o ciuszki i 38 jeśli chodzi o buty. 38 lub 38,5 to rozmiary zwykle wybierane w butach do biegania. Rozmiar w butach z lidla wychodzi ciut większy, w butach innych marek zapas w bucie mam na około pół centymetra, lub wcale (Adidas), w butach z Lidla zapas to trochę ponad centymetr. Nie lubię za dużych butów, ale o dziwo w tym bucie nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Aczkolwiek następne buty wzięłabym raczej 37 żeby stopa była lepiej trzymana. Radzę buty przymierzyć! ;). 

Pierwsze wrażenie - no cóż zapaszek wiadomo jaki....., cholewka - niby pleciona ale jakaś taka sztywna, od razu pomyślałam, że pewnie mnie obetrze w momencie zginania przy palcach. Język - o co chodzi? Wielki, gruby..... No dobra zobaczymy później. Zapiętek - tutaj byłam nie mało przerażona.... moje szanowne stopy jak już nie raz wspominałam trudno znoszą wszelkie obuwie. Wiele butów poszło w odstawkę po pierwszym zmasakrowaniu moich stóp i to nie ma zmiłuj, drugiej szansy nie daję! Zapiętki wysokie, sztywne. Z lekką obawą postanowiłam je wypróbować od razu w warunkach naturalnych ;). 


Pierwsze biegowe kroki i mega zaskoczenie. Zapiętka nie czuć wcale, w sensie, że nawet nie muska achillesa! Ufffff!!!! Ale uwaga reszty też praktycznie nie czuję! Buty okazały się niezwykle lekkie i wygodne! NIC MNIE NIE OBTARŁO! A zrobiłam w nich 8 kilometrów, więc jak by miały mnie obetrzeć to z pewnością by to zrobiły. Buty są dość szerokie, może to kwestia rozmiaru, nie opinają jakoś super stopy ale też stopa nie lata, w mojej ocenie jak na spokojne truchtanie będą odpowiednie. Na szybsze treningi też by się nadawały bo są na prawdę lekkie, ale wtedy musiałabym mieć rozmiar mniejszy. Aktualny rozmiar niestety trochę człapie.

Do czego by tu je porównać? 

Trochę już tych butów do biegania mam więc szczerze powiem, że gdybym miała wskazać jakieś istotne różnice między tymi butami a na przykład Asics Patriot 6,  w których biegałam, to hmmm jak dla mnie to to samo. 
Język - no cóż w bieganiu nie przeszkadzał, jak z przewiewnością niestety nie wiem, akurat pogoda raczej wiosenna niż letnia była, aczkolwiek stopy moje nie spociły się jakoś bardziej niż w innych butach. 

Bieżnik buta dobrze się trzyma asfaltu a i na leśnych ścieżkach nie zawiedzie. But nie jest specjalnie mocno amortyzowany, nie posiada jakiś super kosmicznych systemów, ale jak na but za 59 zł to na prawdę nie mogę mu nic zarzucić. W lesie biegało mi się w nich mega wygodnie, nie miałam wrażenie zatapiania nóg w ścieżce jak to było na przykład z Lunarglide, w których miałam wrażenie, że biegam po piasku. Myślę, że będę biegać w tych butach głównie po lesie. Jeszcze raz podkreślam, ten model (Lidl też oferuje inne) przypomina raczej but minimalistyczny, jeśli ktoś potrzebuje większej amortyzacji to sorry ale tutaj jej nie znajdzie. 

Udało mi się w nich również zrobić trening siłowy - kilka podbiegów na kładkę nad torami (spora ta kładka uwierzcie!) i tutaj odczułam, że but mógłby być lepiej dopasowany, ale myślę, że to kwestia rozmiaru.


Owa kładka, ja stoję na jej jednej części, drugą widać po prawej, więc uwierzcie można się zmęczyć!

Reasumując - buty są miękkie, wygodne, lekkie, dobrze się w nich biega. Kupiłabym! Wykorzystacie je i na asfalcie i w lesie. Miło mnie zaskoczyły, żadna z moich obaw powstałych po pierwszym wrażeniu się nie potwierdziła. Sprawdziłam je na dystansie około 10 km, jak by się spisały przy dłuższym bieganiu? Nie wiem. Ale myślę, że i połóweczkę by dały radę opanować ;). Szukasz tanich i uniwersalnych butów do amatorskiego biegania na co dzień? Jest to jedna z opcji, którą warto wziąć pod uwagę.



A teraz kilka słów o reszcie garderoby - tutaj rozpisywać się nie będę, koszulka rozmiarowo duża jak na S, początkowo myślałam, że będzie to problem, ale ostatecznie biegało mi się w nich bardzo fajnie. Lekka, przewiewna, absolutnie nie jest to materiał "plastikowy", jak to bywało we wcześniejszych kolekcjach. Myślę, że koszulkę sobie jeszcze jakąś dokupię ;). Spodenki - no cóż test na getrach zdały. Więcej prócz tego, że materiał lekki, przewiewny i przyjemny w dotyku napisać nie mogę, bo pogoda nie dała szans sprawdzenia ich w warunkach cieplarnianych. 



Jeśli macie moi drodzy jeszcze jakieś pytania, to zachęcam do odwiedzenia mojego FB (po prawej wysuwany box). 

A TYM CZASEM SZYKUJCIE SIĘ NA PORANNE ŁOWY BO NOWA KOLEKCJA DO BIEGANIA W SKLEPACH LIDL JUŻ JUTRO!!!
A WIĘC DO BIEGU GOTOWI - START! ;)





6 komentarzy :

  1. Zaraz się z siostrą bierzemy za testowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc to Twoja siostra ;) właśnie tak mi się wydało, że podobna :)

      Usuń
  2. Wybieram się jutro po te spodenki czarne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny egzeplarz dostałaś, bo ja to miałam jakiś shit, który na runmaggedon wykorzystałam, nie było mi żal ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!