sobota, 15 sierpnia 2015

Imielin 2015 czyli Cross Ekologiczny po raz drugi!

No cóż nadrabiam zaległości! W Imielinie biegłam już jakiś czas temu, dokładnie 4 lipca. Aż sama się zdziwiłam, że aż tyle czasu minęło a ja ani be ani me. Ci co śledzą mojego FB , coś tam zobaczyli w tym temacie, no ale uważam, że bieg był na tyle ciekawy i trudny, że warto o nim wspomnieć.


Jeszcze przed biegiem.
fot. www.uzaleznionyodruchu.pl

Do Imielina pojechaliśmy jak zwykle większą ekipą. Pogoda nie rozpieszczała, tak upalnego startu jeszcze nie miałam. PATELNIA! - to za mało powiedziane. Plan był biec tak by nie paść po drodze. Mimo upału biegło mi się o dziwo bardzo dobrze! Obawiałam się, że jak przed rokiem będę marudna i upierdliwa, ale chyba udało mi się  nikogo po drodze nie wkurzać ;).

niedziela, 2 sierpnia 2015

Bieganie po plaży - nie takie łatwe jak się wydawało.


Moim okiem :)


Uffff ależ to była lekcja pokory! Nogi bolą, łydki palą, stopy cierpią..... to tak w skrócie! A dłuższa wersja?



Dwa tygodnie temu razem z rodzinką wybrałam się na urlop nad nasze polskie, piękne morze! Pierwszy prawdziwy urlop od 5 lat! Miało być ciepło, plażowo (w sensie opalania) i przede wszystkim miałam odpocząć! Tak! Jakby to było możliwe przy dzieciach! Naiwna ja!




Nie ważne czy pogoda będzie na opalanie czy na barowanie, ja postanowiłam wykorzystać ile mogę ten czas na bieganie po plaży. Udało mi się w ciągu 10 dni zrobić 5 treningów, w tym również wziąć udział w zawodach! :) W sumie uzbierało się około 50 kilometrów. I myślę, że to było bardzo dobrze przebiegnięte 50 kilometrów!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!