piątek, 18 marca 2016

Plany na rok 2016 - bez szaleństw, w tym roku odpoczywamy!

W przed dzień "rozpoczęcia sezonu" postanowiłam zdradzić Wam moi drodzy gdzie to będziecie mogli mnie spotkać w roku 2016. Oczywiście o bieganie mi chodzi ;).
W tym roku planuję bić rekordy osobiste. Tak, taki jest plan. Rekordy do pobicia są dwa, reszta startów to bieganie czysto towarzyskie, nastawione na wspieranie innych. Ale od początku!

Można by pomyśleć, że sezon już się rozpoczął bo dwa medale tegoroczne już mam, ale starty w Festiwalu Spełnionych Marzeń i w Hercklekotach były startami spontanicznymi, których nie planowałam, ale jak zwykle okazały się być tym co nazywamy powszechnie "radością biegania"!


Parkowe HERCKLEKOTY

Festiwal Spełnionych Marzeń i III miejsce w klasyfikacji drużynowej! :)


Natomiast to co zaplanowałam już jakiś czas temu właśnie się zaczyna! Wiosna miała być spokojna ale i w dobrej formie. Niestety tak jak i przed rokiem, mój organizm nie poradził sobie z wszechobecną epidemią przeziębień i poległ na bagatela trzy tygodnie! Stwierdziłam, że nic na siłę! Jak nie teraz to na jesień! Stanęło na tym, że wiosna to będą biegi towarzyskie! 

Na pierwszy "zaplanowany" ogień idzie PÓŁMARATON ŚLĘŻAŃSKI już jutro czyli 19 marca. Dwa poprzednie lata wiosnę rozpoczynałam w Żywcu, w tym roku postanowiłam to zmienić. Nie ukrywam, że w Żywcu zrobiłam swoje minimum jeśli chodzi o półmaraton z tego typu profilem trasy i jak już bym miała tam jechać to by się poprawić. Tak więc w tym roku Sobótka! Bieg ten będzie biegiem towarzyskim, przez chorowanie chciałam nawet z niego zrezygnować, ale wtedy koleżanka Klaudia poprosiła o wsparcie na trasie, no i jak mogłam odmówić? Nawet nie chciałam :) 

Kolejne zaplanowane starty to CRACOVIA MARATON 15 maja, tutaj również będę wspierać znajomych debiutantów! Marysia, Bogdan, Basia damy radę! :) W maju również zapisana jestem na bieg dla kobiet, a mianowicie JASTRZĘBSKI BIEG KOBIET NA 5+, impreza ta to swoiste babskie spotkanie, pogaduchy, ploteczki, a panowie co najwyżej mogą brawo bić! Mogą i liczę, że będą! :) Bieg ten odbędzie się 22 maja.

Dalej mamy czerwiec ;) i skoro czerwiec to NOCNY WROCŁAW PÓŁMARATON (18 czerwiec)! Rok temu biegłam go towarzysko wspierając Basię (można o tym poczytać TUTAJ), w tym roku chcę tam zrobić życiówkę! Wiem, muszę przycisnąć z treningiem!

Dzień później pobiegnę w Wyrach, takie skromne 5 km w biegu charytatywnym. Bieg ten wybrałam z racji tego, że w Wyrach mieszka moja siostra, liczę na pyszny posiłek i popitek po startowy ;).

Na lipiec i sierpień planów startowych nie mam, może Imielin? Ale tego jeszcze nie wiem, w sierpniu będę się urlopować i pewnie przy okazji coś tam pobiegnę, ale jeszcze nie wiem gdzie pojedziemy, więc to będzie decyzja spontaniczna.

Wrzesień również wolny jak na razie, natomiast październik zaczynam z przytupem!
02.10 stanę na starcie SILESIA MARATHONU!  Jakże by inaczej! I tutaj uwagę będę walczyć o złamanie czterech godzin! Tym razem to już się musi udać! ;) Poza tym zostałam Ambasadorką SILESIA MARATHONU  i tym bardziej będzie to świetna okazja na robienie PR (nie public relations chociaż w zasadzie to też, ale personal record :)). 



Chwilę po Silesia Marathonie, na dobicie ;) GLIWICKI PÓŁMARATON 23 października. Szaleć tu nie będę, na dzień dzisiejszy w Gliwicach zrobiłam swój najlepszy czas na dystansie półmaratonu. W tym roku ma nadzieję, że najlepszy czas zostanie we Wrocławiu ;). Gliwice pobiegnę towarzysko! 

I to by było na tyle! Mam nadzieję, że plany się nie zmienią i że zobaczymy się na starcie, no i na mecie! A tym czasem lecę szykować się na jutro! Do następnego!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Niech idzie w świat!